| Piątkowy poranek |
|
Dzień dobry Pamiętniczku. Matko Kochana jakie kretyńskie przywitanie. I w ogóle po co się witać z pamiętnikiem. No ale wszystkie kobietki tak zaczynają pisać pamiętniki- podobno, bo tak słyszałam- to dlaczego ja mam niby być ta gorsza. Może tak ogólnie rzecz ujmując zacznę od tego kim ja w ogóle jestem, jakby to obchodziło mój notatnik. Mam na imię Weronika, mam, no ten tego, może wiek przemilczę. Uczę się jeszcze i pracuję. Od niedawna mieszkam sama, chociaż rodzice mówią że nie potrzebnie twierdze, że wypada się wreszcie usamodzielnić. Czy mam faceta? A właściwie po kiego czorta mi facet. Tak to mam święty spokój i porządek w moim małym przytulnym- może jeszcze nie do końca- mieszkanku. Ale dlaczego nie jest przytulne tak do końca to myślę że zdążę opowiedzieć. Szukam nazwy dla mojego pamiętnika i chyba zostanę przy tej, która jako pierwsza mi się nawinęła, ale to wyjdzie w praniu. A teraz to ja się zawijam już do łóżka, bo jutro zapowiada się cudowny dzień, w mojej najukochańszej, o zgrozo, pracy. |